Ciekawe fragmenty z książki „Wędrówka dusz”, którą napisał Dr Michael Newton. Część 3

Znalezione obrazy dla zapytania Wędrówka dusz

W części tej można znaleźć informacje na takie tematy jak: 

• zależność koloru emanowanego przez duszę z jej własnościami i zadaniami;
• powrót do własnego skupiska dusz po zakończeniu życia na ziemi;
• zasady dotyczące przydziału do poszczególnych grup dusz;
• rola przewodnika w życiu materialnym i duchowym;
• ilu ludzie zazwyczaj mają przewodników i jakie role oni spełniają;
• w jaki sposób dusza będąca w świecie dusz może oddziaływać na fizyczne ziemskie istoty.

16. Następny przypadek ukazuje nam, jak wygląda powrót do własnego skupiska dusz po zakończeniu życia na Ziemi.
Po opuszczeniu punktu etapowego i dotarciu do świata duchowego pacjentka widzi siebie jako uczennice, która wraz ze swoją grupą uczy się w greckiej świątyni.
P.: – tu właśnie wracam po zakończeniu każdego cyklu (życia).
P.: – W świątynnej bibliotece, podchodzę do swojego stołu i wszyscy patrzymy na księgi. To księgi z obrazami o grubych, białych krawędziach, dość duże i opasłe. Widzimy jedynie żywe, wielowymiarowe obrazy. Poruszają się… przesuwają… od środka kryształu… który zmienia się i rozświetla blaskiem. Na początku obraz w księdze jest zawsze nieostry. Po prostu myślimy o tym, co chcemy zobaczyć, kryształ zaczyna jaśnieć… wreszcie obraz nabiera ostrości. Możemy oglądać… w pomniejszeniu… nasze przeszłe życia i możliwe alternatywy. Przeznaczeniem ksiąg jest pomoc przy analizie naszych przeszłych działań.
Do jednego z budynków chodzimy regularnie. To miejsce dla młodszych dusz. Pomagamy im, kiedy nie ma ich nauczyciela. Z nami łatwiej im się porozumieć.
Kiedy nadświadoma pamięć pacjentów zacznie już w pełni działać, większość z nich opisuje olbrzymie, otwarte przestrzenie, gdzie dla przyjemności gromadzą się dusze o różnym stopniu zaawansowania, i swobodę, z jaką mogą się wszędzie poruszać.
Na tych wspólnych terenach unoszące się swobodnie w przestrzeni dusze oddają się różnorodnym zajęciom. Niektóre z nich bawią się w chowanego, opowiadają historię lub rozśmieszają się. Odbywają taniec pełen barw ukazujący różne fizyczne symboliczne kształty. Jedną z rozrywek, o jakich wielokrotnie słyszałem, jest tworzenie kręgu, aby pełniej się zjednoczyć i przekazać energię myśli. Za każdym razem wspomina się przy tym o połączeniu z jakąś wyższą mocą.
Istnieje takie zjawisko jak rozpoznawanie się dusz na podstawie koloru. Zgodnie z relacjami moich pacjentów każda dusza generuje aurę o specyficznej barwie. Kolor biały lub szary oznacza duszę na początkowym etapie rozwoju. Stopniowo na bazie bieli duchowe aury zaczynają stawać się mieszaniną pierwotnych kolorów – czerwonego, żółtego i błękitnego. Kilku badanych widziało odcień zielonkawy z domieszką żółci lub błękitu.
P.: – Nauczyciele (przewodnicy) raczej trzymają się osobno od uczniów, podczas gdy nie biorą udziału w lekcjach. Emanują oni odcieniami koloru żółtego, lecz nie jest to regułą, gdyż nauczyciel naszej nauczycielki jest koloru błękitnego. Błękit jest głębszy niż żółć, a żółć bardziej intensywna od bieli.
(z dumą) – Moja biel zaczyna być lekko czerwonawa. Kiedyś osiągnę kolor jasnego złota.
W obszarze, w którym się znajduje są tu głównie białe, trochę żółtych i kilka błękitnych dusz.Znalezione obrazy dla zapytania kolory długości fal
Uważam, że indywidualny wzorzec fal oscylacyjnych reprezentuje aurę każdej z dusz. Natężenie, kolor i postać wypromieniowywanego przez duszę światła jest proporcjonalna do potęgi jej percepcji i wiedzy, co manifestuje się rosnącą wraz z poziomem rozwoju koncentracją materii świetlnej. Indywidualny wzorzec energii nie tylko pokazuje, kim jesteśmy, lecz zarazem oznacza stopień zdolności leczenia innych i regenerowania siebie. Bardziej zaawansowane dusze wysyłają dużą ilość szybko poruszających się cząsteczek energii w kolorze błękitnym, a miejsca największego ich zagęszczenia wydają się być purpurowe.
W widzialnym spektrum światła ziemskiego najkrótszą długość fali ma kolor niebiesko-fioletowy, z energią osiągającą niewidzialne pasmo ultrafioletu. Jeżeli gęstość koloru jest odzwierciedleniem mądrości, to krótsza długość fali bieli przechodzącej w żółć musi reprezentować niższe stężenie energii oscylacyjnej.
Proces uczenia zaczyna się od momentu stworzenia duszy i nabiera przyspieszenia wraz z przydzieleniem pierwszego ciała fizycznego. Z każdym kolejnym wcieleniem rośnie nasze zrozumienie. Chociaż w niektórych życiach możemy się nieco cofnąć w rozwoju, niemniej jednak potrafimy odzyskać swoją pozycję i czynimy dalszy postęp.

Etap kształcenia – Kinetyczny zasięg koloru – Status przewodnika
Poziom I : Początkujący – Biały (jasny i jednorodny)
Poziom II : Niższy Pośredni – Biel złamana (odcień czerwonawy przechodzący w żółtawy)
Poziom III : Pośredni – Żółty (jednolicie, bez śladów bieli)
Poziom IV : Wyższy Pośredni – Ciemnożółty (głębokie złoto,
przechodzące w niebieskawy) – Przewodnik Junior
Junior Poziom V : Zaawansowany – Jasnobłękitny (bez śladów żółci,
przechodzący w fioletowy) – Przewodnik Senior
Senior Poziom VI : Wysoce Zaawansowany – Ciemnobłękitno-fioletowy
(otoczony promiennym światłem) – Przewodnik Mistrz

Dusze o wysokim stopniu zaawansowania przebywają często w bardzo skromnych warunkach na Ziemi. Jednocześnie wpływowe osoby o wysokim statusie w społeczeństwie ludzkim nie cieszą się bynajmniej radosnym stanem duchowej dojrzałości.

Podsumowanie podstawowych zasadach rządzących przydziałem do poszczególnych grup.
• Bez względu na relatywny czas stworzenia, po zakończeniu etapu nowicjatu wszystkie początkujące dusze zostają przydzielone do nowej grupy dusz o odpowiednim dla nich poziomie zrozumienia.
• Po utworzeniu nowej grupy wsparcia nie przyjmuje się już do niej żadnych nowych członków.
• Wydaje się, że istnieje usystematyzowana procedura selekcji dla tworzenia jednorodnych skupisk dusz. Brane są pod uwagę takie czynniki jak podobieństwa osobowości, świadomość poznawcza, ekspresja i pragnienia.
• Bez względu na wielkość grupy skupiska dusz nie mieszają się z energią innych, chociaż dusze mogą się ze sobą porozumiewać ponad granicami grup pierwszo- i drugorzędnych.
• Skupiska pierwszorzędne na Poziomie I i II mogą się podzielić na mniejsze podgrupy w celu nauki, lecz nie są oddzielone od zintegrowanej całości wewnątrz pojedynczego skupiska dusz.
• Tempo nauki jest wśród członków grupy bardzo różne. Niektóre dusze czynią szybszy postęp niż inne z tej samej grupy, chociaż nie muszą być równie skuteczne i kompetentne we wszystkich „przedmiotach”. Na pośrednim poziomie zaawansowania duszom objawiającym talenty specjalne (leczenie, nauczanie, tworzenie itd.) pozwala się uczestniczyć w wyspecjalizowanych grupach dodatkowych, chociaż pozostają one nadal członkami dotychczasowych skupisk.
• W momencie, kiedy potrzeby, motywacje i sposób działania niektórych dusz w pełni odpowiadają Poziomowi III we wszystkich obszarach samodoskonalenia, tworzą one luźne grupy robocze ds. „studiów niezależnych”. Zazwyczaj nadal nadzorują je poprzedni nauczyciele, przy współpracy mistrza.
• Zbliżając się do Poziomu IV, dusze otrzymują nieco więcej niezależności poza zwykłymi działaniami grupy. Chociaż liczebność grup zmniejsza się wraz z postępem czynionym przez dusze, bliski kontakt między członkami pierwotnego skupiska nie wygasa nigdy.
• Przewodnicy duchowi dysponują szerokim wachlarzem metod nauczania w zależności od składu grupy.

Przewodnicy

Nie zdarzyło mi się jeszcze pracować z pacjentem poddanym transowi hipnotycznemu, który nie miałby osobistego przewodnika. Podczas takich seansów niektórzy przewodnicy są bardziej widoczni, inni zaś mniej. Dojrzałość poszczególnych przewodników decyduje także o tym, czy jako nauczyciele zajmują się jednym, czy też wieloma uczniami. Seniorzy i mistrzowie pracują zazwyczaj z całą grupą dusz zarówno w świecie duchowym, jak i na Ziemi. Z relacji moich pacjentów wynika, że każdą grupą dusz opiekuje się zwykle jeden lub więcej nowych nauczycieli, takich, którzy sami nadal się jeszcze szkolą. W ten sposób niektórzy ludzie mogą mieć więcej niż jednego pomagającego im przewodnika. Często imiona Przewodników mają związek z wydarzeniami z poprzednich wcieleń. Niektórzy badani nie są w stanie wypowiedzieć imienia swojego przewodnika, bowiem jego dźwięku nie da się powtórzyć. Jednym z najważniejszych aspektów mojej pracy terapeutycznej jest uświadamianie pacjentom, jak ważną rolę pełnią w ich życiu przewodnicy. Nauczyciele ci udzielają nam nauk i instrukcji. Pomysły, które uważamy za własne, mogą w rzeczywistości pochodzić od troszczącego się o nasze dobro przewodnika. Przewodnicy podtrzymują nas także w trudnych chwilach życia, szczególnie kiedy jesteśmy dziećmi pragnącymi pociechy.

Na całym świecie znajdziemy przedstawicieli wielu kultur, którzy wierzą, że istoty inne niż Bóg sprawują nad nimi opiekę i wstawiają się za nimi.

Według plemion Zuni istnieją boskie istoty zwane „twórcami i strażnikami ścieżek życia”. Uważa się ich za opiekunów dusz.

Mieszkańcy Polinezji wierzą, że ich przodkowie mogą przybierać postać osobistego bóstwa (człowieka, zwierzęcia lub ryby) i opiekować się żyjącymi członkami rodziny.

Plemię Irokezów, wierzy w wewnętrzną duchową moc każdego człowieka zwaną Orenda. Źródłem jej jest wyższy duch o tym samym imieniu.

Największe religie świata operują pojęciem proroków, którzy kiedyś żyli na Ziemi, a obecnie pełnią rolę pośredników w kontaktach z Nim.

Moja teoria głosi, że ludziom głęboko wierzącym przewodnicy pojawiają się jako postaci z ich religii. Doszedłem do przekonania, że to oni są za nas bezpośrednio odpowiedzialni – nie Bóg. Ci uczeni przewodnicy trwają przy nas przez tysiące lat naszych ziemskich wcieleń.

Nie zauważyłem żadnego spójnego związku między płcią badanego a przydzielonego mu przewodnika.

Każda istota ludzka posiada przynajmniej jednego seniora, starszego mistrza, przydzielonego duszy od momentu jej stworzenia. Wielu z nas otrzymuje później nowego, niższego rangą nauczyciela (juniora).

17. P.: – W większych grupach dusz zaawansowani przewodnicy (seniorzy z błękitną aurą) również bywa, że potrzebują pomocy, która udzielana jest im przez nadzorców (emanują fioletowym kolorem)

Dr N.: – Wyjaśnij mi, co decyduje, że dusza zostaje wybrana na przewodnika. Obierz za przykład typowego przewodnika i opisz mi, jakie cechy posiada ta zaawansowana dusza.
P.: – Muszą nam współczuć, a jednocześnie nie być dla nas zbyt łagodni. Nie prezentują postawy oceniania. Nie trzeba robić wszystkiego tak, jak oni chcą. Nie ograniczają nas przez narzucanie swoich wartości. Mają zdolność do motywowania i napełniania nas odwagą.

18. Jednym z przypadków nauczyciela inkarnującego na Ziemi jest dusza o imieniu Owa. Ten nauczyciel inkarnował razem z pacjentką za pierwszym razem w 50 r. p.n.e. i wtedy jako starzec z wioski nauczył ją wiary w siebie. Następnie inkarnował jako zaufany przyjaciel, a raz jako brat. W obecnym życiu Owa był jej synem. Postanowił pomóc mi przetrwać ten trudny czas… poradzić sobie z niedobrymi ludźmi, którzy mnie nie akceptują. Musiał wiedzieć, że od dawna mam kłopoty i postanowił pojawić się przy mnie. Nie rozmawialiśmy o tym,  przed moim obecnym wcieleniem, że zjawi się w moim życiu, co za wspaniała niespodzianka.

19. Oto przykład działania przewodnika seniora (Giles), który postępuje zupełnie inaczej niż nauczyciel o niższym statusie (Quan).

P.: – Giles zwykle lubi ukryć się trochę… za welonem błękitnej mgły (może chce się upewnić, czy go potrzebuję). Zanim go zobaczę, słyszę jego chichot. Wygląda jak elf (irlandzki krasnal), zmierzwione kudły zasłaniają mu pomarszczoną twarz i nieustannie miota się we wszystkich kierunkach. Giles to szczwany lis, poza tym jest bardzo niecierpliwy… kiedy tak chodzi przede mną, często zastyga z rękami założonymi do tyłu. Jest bardzo sprytny i przebiegły. On każe mi tak cholernie ciężko pracować na Ziemi. Stroi sobie ze mnie żarty, kpi ze mnie, żebym lepiej rozgrywał partię życia i nie użalał się nad sobą. Kiedy robi się naprawdę ciężko, Giles szturcha mnie pod żebro… nalega, żebym wykorzystał wszystkie swoje możliwości. Z pewnością nie jest łagodny.

Dr N.: – Czy odczuwasz trening, który od niego dostajesz na Ziemi, nawet kiedy ty i ja nie pracujemy razem?
P.: – Tak, kiedy medytuję i zagłębiam się w siebie… albo podczas snów.

Nie mogę schwytać Gilesa w każdej sytuacji, w jakiej bym chciał, chyba że dzieje się coś naprawdę poważnego.

Quan… jest taka łagodna… zawsze skora do pomocy. Quan przychodzi do mnie znacznie częściej niż Giles.

Kocham Quan jak matkę, ale bez narzucanej przez Gilesa dyscypliny nie osiągnąłbym niczego.

P.: – Nie my wybieramy przewodników, to przewodnicy nas wybierają.

W czasie seansów hipnotycznych jedni chcą współpracować, inni zaś stwarzają trudności, jedni są tolerancyjni, inni natomiast nieuczynni, jedni są pomocni, a inni unikają zaangażowania albo też nie obchodzi ich nic, co dzieje się z pacjentem.

W początkach ostatniego stulecia media pracujące z osobami hipnotyzowanymi nazywały każdą pozbawioną ciała istotę obecną w pomieszczeniu „kontrolerem”, ponieważ pełniła ona rolę kierowniczą w komunikacji ze światem duchowym. Jeżeli taki kontroler blokuje moje dociekania podczas seansu z pacjentem, staram się zawsze ustalić tego przyczynę. Z niektórymi blokującymi przewodnikami muszę walczyć o każdy strzęp informacji, inni natomiast zostawiają mi znaczną swobodę działania. Nigdy nie zapominam, że przewodnicy mają wszelkie prawo blokować mi dostęp do problemów dusz, którymi się opiekują.

Moi pacjenci darzą swoich przewodników najróżniejszymi uczuciami, lecz nie ma wśród nich strachu. Przeciwnie, ludzie obawiają się raczej porzucenia przez duchowych doradców w trudnych okresach życia.

Aby uzyskać kontakt z przewodnikiem można zrobić to dzięki hipnozie, medytacji, modlitwie, channelingowi lub autohipnozie.

Większość ludzi czuje obecność kogoś, kto sprawuje nad nimi opiekę, szczególnie w najtrudniejszych momentach życia.

To bardzo ważne, aby ludzie uwierzyli, że modlitwa o pomoc nie pozostanie bez odpowiedzi ze strony ich własnej wyższej mocy.

Jeżeli będziemy zrelaksowani i skoncentrowani, głos wewnętrzny przemówi do nas.

Badania prowadzone przez psychologów wskazują, że jedna osoba na dziesięć przyznaje, iż słyszy głosy, które często mają pozytywny i pouczający charakter. Wiele osób na wieść, że nie są to halucynacje związane z chorobą umysłową, czuje prawdziwą ulgę. Zamiast się tym martwić, należy uważać, że głos wewnętrzny jest rodzajem stale dostępnego doradcy. Najczęściej zresztą jest to głos naszego przewodnika.

Wśród pacjentów były osoby, których poziomy rozwoju wyglądały następująco: Poziom I – 42%, Poziom II – 31%, Poziom III – 17%, Poziom IV – 9% oraz Poziom V – 1%.

Badane przeze mnie osoby twierdzą, że po osiągnięciu pełnej dojrzałości dusze przestają inkarnować na Ziemi.

Zetknąłem się z wieloma przypadkami, kiedy to badany od 30.000 lat inkarnował na Ziemi, a mimo to nadal znajdował się na niskim, I lub II, poziomie rozwoju. Jedna z moich pacjentek nie potrafiła zwalczyć w sobie uczucia zazdrości przez 850 lat kolejnych wcieleń. Ktoś inny spędził 1.700 lat na poszukiwaniu możliwości autorytatywnego rządzenia innymi.

20. Wydaje się, że w świecie duchowym istnieje coś w rodzaju oddziału noworodków dla nowonarodzonych dusz. Pewna pacjentka opisała to następująco: „To miejsce przypomina plaster miodu, w którym niczym jaja ułożone są dziecięce światełka, gotowe do wyklucia”.

Mniej dojrzałe dusze są skłonne podporządkowywać swoją wolę kontroli społeczeństwa ludzkiego, z jego strukturą społeczno-ekonomiczną, która sprawia, iż znaczna część populacji podlega innym. Niedoświadczona dusza jest jakby usztywniona brakiem niezależnego myślenia. Przejawia ona także skłonność do skupiania się na sobie i niełatwo akceptuje innych takimi, jakimi są.

21. Ponieważ w świecie telepatii wszyscy członkowie grupy wiedzą o sobie wszystko, poczucie humoru jest rzeczą niezbędną. Niektórym czytelnikom może sprawić trudność zaakceptowanie tego, że dusze żartują sobie ze swoich niepowodzeń, lecz przy pomocy humoru najskuteczniej obnaża się hipokryzję i samozakłamanie. Dusze potrafią sprawiać sobie ból i być wobec siebie krytyczni dlatego potrzebują wokół siebie przyjaznych istot. Lecznicza moc grupowych interakcji jest wręcz zdumiewająca.

Pacjent zakończył właśnie przeżywanie na nowo swojego ostatniego życia, w którym był holenderskim malarzem mieszkającym w Amsterdamie. W roku 1841 zmarł w młodym wieku na zapalenie płuc, akurat kiedy zaczynał stawać się sławny. Podczas seansu doszliśmy właśnie do momentu powrotu do grupy duchowej, gdy badany wybuchnął nagle głośnym śmiechem.

P.: – Wróciłem do moich przyjaciół, a oni się ze mnie naśmiewają, z tego jak bardzo jestem przywiązany do swojego stroju i kreowaniu swojego wizerunku poprzez strój.

Ziemia jest wielką sceną teatralną, gramy w sztuce teatralnej na gigantycznej scenie.

P.: – Jedna z osób w grupie, była biskupem! Co za hipokryzja! To oszukiwanie samego siebie! jego wybór osoby duchownej nie miał nic wspólnego z dobrocią, miłosierdziem czy religijnością. Wybrał wielkie miasto z bogatą katedrą, co pozwoliło mu napełnić sobie kieszenie po brzegi. Chciał pieniędzy, inaczej zostałby prostym księdzem. Tego typu zdania wyrażaliśmy ja wraz z innymi kolegami z grupy. Nie traktujemy zbyt poważnie jego dobrych intencji, również dlatego, że nie chcemy, żeby odszedł z naszej grupy… Jeden z nas broni jego dobrych w zamyśle intencji i mówi mu, że życie duchownego stało się dla niego pułapką samozadowolenia i że pragnął zbyt wiele uwagi i podziwu.

W duchowym świecie istnieje coś takiego jak, stożek energetyczny, jest on cylindryczny, bardzo jasny, znajduje się ponad nami i wokół nas. Stożek jest mały u góry i rozszerza się ku dołowi, więc może otoczyć nas wszystkich… to coś takiego, jakbyśmy się dostali pod wielką białą czapę… możemy unosić się pod stożkiem, żeby go używać. Energia spływa na nas z góry jak wodospad i pozwala nam naprawdę skoncentrować się na naszej mentalnej jednorodności jako grupy. Czujemy, że wszystkie nasze myśli rozszerzają się… są wysysane do góry… a potem wracają… wzbogacone o dodatkową wiedzę. Stożkiem nadzorują ci którzy nas kontrolują, pojawia się wówczas, kiedy go potrzebujemy.

Nasz przewodnik wpada niezapowiedziany, żeby poddać nam pod dyskusję jakąś kwestię. Potem opuszcza nas, żeby później wrócić i wysłuchać, jak chcemy poradzić sobie z pewnymi sprawami. Przybywa do nas również gdy mamy właśnie dokonać wyboru kolejnego życia. Pojawia się czasami przed nami podczas naszych gorących dyskusji.

Dr N.: –Czy przychodzą do was jacyś nowi członkowie?
P.: – Nigdy. Dla kogoś z zewnątrz jesteśmy po prostu zbyt blisko złączeni myślami. Nowe istoty nie potrafiłyby dzielić naszych przeszłych doświadczeń.

Współpraca członków grupy datuje się już od tak dawna, że odpowiadają oni przed sobą nawzajem, a oprócz tego grupa jako całość odpowiada przed innymi grupami. Daje to mocne poczucie przynależności do wszystkich duchowych grup.

Chociaż uczucie samotności i odrzucenia jest częścią życia każdej duszy w ludzkiej postaci, w świecie duchowym nasza indywidualna tożsamość jest nieustannie wzmacniana dzięki empatii i ciepłu płynącemu od przyjaznych członków grupy.

Dusze na wszystkich poziomach zaawansowania angażują się w jeszcze jedną ogromnie ważną działalność, kiedy są same. Powinny one wówczas koncentrować umysły na pomocy tym, którzy przebywają na Ziemi (czy też w innych światach fizycznych), a z którymi czują się szczególnie związane. Jak rozumiem, udają się one do miejsca zwanego przez niektórych miejscem przesyłania energii. Wchodzą tam do „międzywymiarowego pola unoszącej się w przestrzeni, srebrno-błękitnej energii” i przesyłają ją do wybranego miejsca. Jest to, jak mi wiadomo, ćwiczenie umysłowe polegające na „trzymaniu i uwalnianiu pozytywnych wibracji energii w celu stworzenia terytorium”. Oznacza to, że dusza przy pomocy fal myślowych dociera do poszczególnych ludzi, budynków czy do danego obszaru, aby spróbować dodać otuchy lub wywołać pożądaną zmianę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s